Mimo licznych kampanii ostrzegawczych i działań edukacyjnych, oszustwa inwestycyjne wciąż zbierają swoje żniwo. Wizja szybkiego i wysokiego zysku sprawia, że wiele osób traci czujność, a w konsekwencji – oszczędności gromadzone latami na rachunkach bankowych.
Fałszywe oferty inwestycyjne można dziś spotkać niemal wszędzie w internecie – od mediów społecznościowych, przez reklamy i wiadomości e-mail, po SMS-y i profesjonalnie wyglądające strony internetowe.
W ostatnim czasie odnotowujemy wyraźny wzrost zgłoszeń dotyczących prób wyłudzeń związanych z rzekomymi inwestycjami w akcje Grupy ORLEN. Klienci informują nas o telefonach od „doradców inwestycyjnych”. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i weryfikowanie każdej oferty inwestycyjnej w oficjalnych źródłach.
Przed nasilającą się falą takich działań ostrzega także ORLEN. Koncern informuje o pojawiających się w sieci fałszywych ogłoszeniach, w których przestępcy podszywają się pod spółkę oraz zachęcają do rzekomych inwestycji w akcje Grupy ORLEN i jej projekty. Oszuści bezprawnie wykorzystują nazwę, logo oraz wizerunki osób powiązanych z instytucjami państwowymi i spółkami Skarbu Państwa, by uwiarygodnić swoje działania i nakłonić potencjalne ofiary do przekazania pieniędzy.
Osoby zainteresowane zakupem akcji koncernu powinny korzystać wyłącznie z oficjalnych i zweryfikowanych źródeł, takich jak: orlen.pl, orlenwportfelu.pl lub oficjalne profile w mediach społecznościowych. Tylko te kanały gwarantują dostęp do rzetelnych i aktualnych informacji.
Grupa Orlen podkreśla, że inwestowanie w akcje spółki przez inwestorów indywidualnych możliwe jest wyłącznie za pośrednictwem licencjonowanych domów maklerskich lub banków prowadzących działalność maklerską. Aktualny wykaz takich podmiotów dostępny jest na stronie internetowej Komisji Nadzoru Finansowego.
Wszelkie internetowe ogłoszenia i reklamy obiecujące szybki, wysoki i „pewny” zysk powinny więc wzbudzać szczególną ostrożność. Przestępcy często wykorzystują w nich nazwę polskiego koncernu naftowego, aby uwiarygodnić swoją ofertę i nakłonić potencjalne ofiary do przekazania pieniędzy.
Po kliknięciu w taką reklamę użytkownik zostaje przekierowany do formularza lub krótkiej ankiety, w której proszony jest o podanie swoich danych kontaktowych. Wkrótce pojawia się informacja, że w sprawie rzekomej „inwestycji” skontaktuje się telefonicznie „analityk”, „specjalista finansowy” lub „menedżer”. W rzeczywistości jest to oszust, który zazwyczaj bardzo szybko oddzwania i przekonuje rozmówcę do wpłaty pierwszych środków na wskazane konto.
Schemat działania przestępców jest podobny jak w innych tego typu oszustwach. Rozmówca namawia do zainstalowania programu do zdalnej obsługi komputera, np. typu AnyDesk, tłumacząc to potrzebą „usprawnienia współpracy” i pomocy przy inwestowaniu. W praktyce aplikacja ta umożliwia oszustom przejęcie kontroli nad urządzeniem ofiary. Dzięki temu uzyskują dostęp do bankowości elektronicznej i wypłacają pieniądze z konta bez wiedzy i zgody właściciela.
W innej odsłonie tego oszustwa mechanizm działania jest bardzo podobny.
Po kliknięciu w przesłany link na urządzeniu instaluje się aplikacja do zdalnego dostępu, np. AnyDesk lub inny program umożliwiający obsługę pulpitu na odległość. Następnie rozmówca instruuje pokrzywdzonego, aby zalogował się na swoje konto bankowe. Pod pretekstem „przeprowadzenia inwestycji” poleca wpisać wskazany numer rachunku, uzupełnić dane do przelewu oraz dodać odbiorcę do listy zaufanych.
W kolejnych etapach oszust wydaje dalsze polecenia – może nakłaniać do zmiany określonych ustawień w aplikacji bankowej, pozostania zalogowanym w systemie, niewyłączania komputera czy telefonu, a ostatecznie do zatwierdzenia transakcji, o której informuje bankowa aplikacja mobilna. Wszystko odbywa się pod presją czasu i w atmosferze rzekomej „pilnej okazji inwestycyjnej”.
W obu opisanych wariantach finał jest niestety taki sam. O nieprawidłowościach ofiara najczęściej dowiaduje się dopiero po ponownym zalogowaniu się na rachunek bankowy. Z konta znikają środki – wypłacane za pomocą kodów BLIK lub przelewane w kilku bądź kilkunastu transakcjach na rachunki wskazane wcześniej przez przestępców.
Szybka reakcja może zwiększyć szansę na zablokowanie środków i ograniczenie strat.
W ostatnim czasie odnotowujemy wyraźny wzrost zgłoszeń dotyczących prób wyłudzeń związanych z rzekomymi inwestycjami w akcje Grupy ORLEN. Klienci informują nas o telefonach od „doradców inwestycyjnych”. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i weryfikowanie każdej oferty inwestycyjnej w oficjalnych źródłach.
Przed nasilającą się falą takich działań ostrzega także ORLEN. Koncern informuje o pojawiających się w sieci fałszywych ogłoszeniach, w których przestępcy podszywają się pod spółkę oraz zachęcają do rzekomych inwestycji w akcje Grupy ORLEN i jej projekty. Oszuści bezprawnie wykorzystują nazwę, logo oraz wizerunki osób powiązanych z instytucjami państwowymi i spółkami Skarbu Państwa, by uwiarygodnić swoje działania i nakłonić potencjalne ofiary do przekazania pieniędzy.
Osoby zainteresowane zakupem akcji koncernu powinny korzystać wyłącznie z oficjalnych i zweryfikowanych źródeł, takich jak: orlen.pl, orlenwportfelu.pl lub oficjalne profile w mediach społecznościowych. Tylko te kanały gwarantują dostęp do rzetelnych i aktualnych informacji.
Grupa Orlen podkreśla, że inwestowanie w akcje spółki przez inwestorów indywidualnych możliwe jest wyłącznie za pośrednictwem licencjonowanych domów maklerskich lub banków prowadzących działalność maklerską. Aktualny wykaz takich podmiotów dostępny jest na stronie internetowej Komisji Nadzoru Finansowego.
Wszelkie internetowe ogłoszenia i reklamy obiecujące szybki, wysoki i „pewny” zysk powinny więc wzbudzać szczególną ostrożność. Przestępcy często wykorzystują w nich nazwę polskiego koncernu naftowego, aby uwiarygodnić swoją ofertę i nakłonić potencjalne ofiary do przekazania pieniędzy.
Po kliknięciu w taką reklamę użytkownik zostaje przekierowany do formularza lub krótkiej ankiety, w której proszony jest o podanie swoich danych kontaktowych. Wkrótce pojawia się informacja, że w sprawie rzekomej „inwestycji” skontaktuje się telefonicznie „analityk”, „specjalista finansowy” lub „menedżer”. W rzeczywistości jest to oszust, który zazwyczaj bardzo szybko oddzwania i przekonuje rozmówcę do wpłaty pierwszych środków na wskazane konto.
Schemat działania przestępców jest podobny jak w innych tego typu oszustwach. Rozmówca namawia do zainstalowania programu do zdalnej obsługi komputera, np. typu AnyDesk, tłumacząc to potrzebą „usprawnienia współpracy” i pomocy przy inwestowaniu. W praktyce aplikacja ta umożliwia oszustom przejęcie kontroli nad urządzeniem ofiary. Dzięki temu uzyskują dostęp do bankowości elektronicznej i wypłacają pieniądze z konta bez wiedzy i zgody właściciela.
W innej odsłonie tego oszustwa mechanizm działania jest bardzo podobny.
Po kliknięciu w przesłany link na urządzeniu instaluje się aplikacja do zdalnego dostępu, np. AnyDesk lub inny program umożliwiający obsługę pulpitu na odległość. Następnie rozmówca instruuje pokrzywdzonego, aby zalogował się na swoje konto bankowe. Pod pretekstem „przeprowadzenia inwestycji” poleca wpisać wskazany numer rachunku, uzupełnić dane do przelewu oraz dodać odbiorcę do listy zaufanych.
W kolejnych etapach oszust wydaje dalsze polecenia – może nakłaniać do zmiany określonych ustawień w aplikacji bankowej, pozostania zalogowanym w systemie, niewyłączania komputera czy telefonu, a ostatecznie do zatwierdzenia transakcji, o której informuje bankowa aplikacja mobilna. Wszystko odbywa się pod presją czasu i w atmosferze rzekomej „pilnej okazji inwestycyjnej”.
W obu opisanych wariantach finał jest niestety taki sam. O nieprawidłowościach ofiara najczęściej dowiaduje się dopiero po ponownym zalogowaniu się na rachunek bankowy. Z konta znikają środki – wypłacane za pomocą kodów BLIK lub przelewane w kilku bądź kilkunastu transakcjach na rachunki wskazane wcześniej przez przestępców.
Aby ograniczyć ryzyko utraty pieniędzy, stosuj kilka podstawowych zasad ostrożności:
- nie instaluj na komputerze ani telefonie programów czy aplikacji pochodzących z nieznanych źródeł, szczególnie jeśli ktoś namawia Cię do tego przez telefon lub internet,
- zachowaj czujność wobec ofert obiecujących szybki i wysoki zysk bez ryzyka,
- nie podejmuj decyzji finansowych pod wpływem presji czasu, emocji czy namów nieznanej osoby.
Jeśli dojdzie do oszustwa:
- natychmiast zerwij kontakt z przestępcą i poinformuj swój bank o podejrzanej sytuacji,
- jak najszybciej zgłoś sprawę na Policję, zabierając ze sobą całą korespondencję, historię połączeń oraz potwierdzenia transakcji związanych ze zdarzeniem,
- zgłoś incydent na CERT Polska
Szybka reakcja może zwiększyć szansę na zablokowanie środków i ograniczenie strat.